Wianki, warkocze i pokładziny - jak to kiedyś było?

10.07.2019 | Gazety Ślubne

Wianki, warkocze i pokładziny - jak to kiedyś było?

10.07.2019 | Gazety Ślubne

Wianki i warkocze

Ślub i wesele od zawsze stanowiły najważniejsze rodzinne święto urozmaicone całym szeregiem obrządków i zabaw, będących odskocznią od szarej codzienności. Znaczenie tego wydarzenia wynikało z bardzo silnego przywiązania naszych przodków do rytuałów i ceremonii, które przecież kochamy i dziś. Huczne wesele uważano za obowiązek – wierzono, że tylko tak można było zapewnić młodej parze szczęśliwe życie.

Wiła wianki i śpiewała

 Zanim jednak nastał ten szczególny dzień, miał miejsce wyjątkowy wieczór, kiedy to młodzi żegnali wolny stan. O ile wieczór kawalerski – choć beztroski i pełen zabawy – nie odznaczał się niczym szczególnym, o tyle wieczór panieński przepełniony był symboliką i ważnymi rytuałami. Pożegnanie panieńskiego stanu odbywało się w towarzystwie druhen, które wraz z narzeczoną wiły wianki i śpiewały obrzędowe pieśni. Druhny zaplatały warkocz przyszłej panny młodej i ozdabiały włosy ziołami i kwiatami, które miały symbolizować dziewictwo. W dniu ślubu miały miejsce uroczyste rozpleciny. Warto pamiętać, że niezamężne dziewczęta nosiły zwyczajowo długie warkocze, natomiast mężatki miały włosy krótkie, schowane pod chustą lub czepcem. Rozpleciny warkocza potwierdzały prawo pana młodego do narzeczonej i oznaczały, że dziewczyna przestaje należeć do grona panien. W czasie wesela panna młoda chodziła więc zwykle z rozpuszczonymi włosami, aż do oczepin – kulminacyjnego momentu wesela, oficjalnego przejścia panny młodej do grona mężatek i przyjęcia do rodziny męża.

Swatani dla ziemi

Ślub z miłości? Dawniej tylko nieliczni mogli sobie pozwolić na taki luksus. Dużo ważniejsza była stabilność materialna, status potencjalnych narzeczonych. Mezalians był niedopuszczal
ny. Wybór przyszłych małżonków dla swoich dzieci spoczywał na barkach rodziców. Głową rodziny był oczywiście ojciec i to on podejmował najważniejsze decyzje dotyczące jej członków. Nie inaczej było w kwestii zamążpójścia córki czy ożenku syna. Sprzeciw wobec woli rodziców groził „wydaleniem” z rodziny i pozbawieniem prawa do dziedziczenia. Nie mniejszą niż obecnie wagę przywiązywano też do opinii sąsiadów. Kompromitacja rodziny w oczach lokalnej społeczności była wystarczającym powodem do wyrzeczenia się krnąbrnej dziatwy. Dzieci przez cały czas były zależne finansowo od swoich rodziców dlatego nie miały właściwie innego wyboru jak podporządkować się woli rodziców.

Wszystko zostaje w rodzinie

Dziś nikogo nie dziwią pary, które poznają się i tworzą związki, mimo dzielącej ich odległości, jednak dawniej kojarzono małżeństwa przede wszystkim w obrębie własnego środowiska lokalnego. Rodziny skupione były w najbliższych wsiach, przez co żyły i pracowały razem, stanowiły dla siebie pomoc i podstawę życia towarzyskiego. Wszelkie święta rodzinne spędzano więc pokaźnym gronie, co przyczyniało się do zacieśnienia więzi rodzinnych. Obecnie, gdy krewni rozsiani są często po najdalszych zakątkach Polski czy świata, ślub i wesele najbliższych to w zasadzie jedyny moment, gdy możliwe jest spotkanie całej rodziny.

Ona z Warmii, on z Podhala. Mimo iż wszyscy mówili – “to się nie uda”- historia miłosna.

24.07.2019 | Gazety Ślubne

Ta krótka historia z rozłąką w tle zawładnęła naszymi sercami. Paula i Wojtek są już szczęśliwym małżeństwem, choć jak sami się przekonacie, nie było kolorowo. Opowieść ozdabia ich sesja narzeczeńska. 

Jak zaciekawić gości weselnych? Sprawdź jakie artykuły wybrały inne pary!

14.05.2019 | Gazety Ślubne

Gazeta Ślubna powstaje dla gości. Warto wykorzystać ją, aby urozmaicić przyjęcie weselne o kilka ciekawostek. Jeśli nie macie pomysłu, jak wzbogacić Wasze wydanie, możecie wykorzystać nasze propozycje.

Ania&Mateusz, jak to sie stało, że tych dwoje się pokochało?

27.03.2019 | Gazety Ślubne

Gdy dwoje ludzi postanawia być razem do końca życia, mówimy o prawdziwej miłości. Często elektryzującą moc przyciągania można poczuć przy pierwszym spotkaniu. Jak było w tym wypadku?

Jeśli chcecie stworzyć własną Gazetę Ślubną, napiszcie na kontakt@gazetyslubne.pl
lub skorzystajcie z formularza.