Ania&Mateusz, jak to się stało, że tych dwoje się pokochało?

27.03.2019 | Gazety Ślubne

Ania&Mateusz, jak to się stało, że tych dwoje się pokochało?​

25.03.2019 | Gazety Ślubne

Foto Wideo Arka

Gdy dwoje ludzi postanawia być razem do końca życia, mówimy o prawdziwej miłości. Często elektryzującą moc przyciągania można poczuć przy pierwszym spotkaniu. Jak było w tym wypadku?

By pozbyć się złych myśli, za­bierz je na długi spacer.

Ania i Mateusz mijali się już na szkolnych korytarzach i nic nie wskazywało na to, że zakochają się w sobie po uszy. Początki ich miłości odnajdziemy ukryte w odmętach Internetu. To tam para zaczęła wymieniać się uwagami na temat swoich blogowych wpisów. Żabę na szkolnej ławce czy ciągnięcie za warkocze Mateusz zamienił na uszczypliwe komentarze. Mimo tego szybko udało mu się zdobyć numer telefonu swojej wybranki i umówić się na pierwszą, wymarzoną randkę. Miejscem schadzek był Park Lotników Polskich. Tam w lutym w 2010 roku młodzi stracili głowę dla wspólnych spacerów. Dopiero latem para oficjalnie ujawniła się ze swoimi uczuciami, a słowami: „jeśli nie przestaniesz tak na mnie patrzeć, to zamknę Ci oczy” Mateusz skradł Ani pierwszy pocałunek.

Foto Wideo Arka

Nies­podziewa­nie spodziewam się niespodzianki

Ania nigdy nie ukrywała, jak bardzo szaleje za uroczymi dołeczkami w policzkach Mateusza. Ten nie był jej dłużny robiąc wszystko, aby ukochana nie zapomniała o nim ani na chwilę. I tak, porywał ją na spacery, kolacje, weekendy w górach i tygodnie nad morzem.
Jedną z najpiękniejszych niespodzianek Mateusz zrealizował na Gubałówce. To tam, w dniu świętego Walentego, zapytał się czy Ania zostanie jego żoną. Ta jednak, jak zwykle, niczego się nie spodziewała. Dzien przebiegał zupełnie normalnie. Co więcej, w ramach pokuty za nieprzygotowanie walentynkowego prezentu Mateusz musiał zgodzić się na kupno balonika w kształcie serduszka… Po dotarciu na samą górę młodzi byli oczarowani. Wszystko było zasypane śniegiem, a drzewa uginały się od jego ciężaru. W takiej scenerii Mateusz uklęknął, trzymając w dłoni piękny złoty pierścionek ze szmaragdowym kamieniem. Ani ledwo udało się wykrztusić słowo „tak”. „Płakałam całą drogę w dół, ale to były łzy wzruszenia” – wspomina. I tak uczyniła Mateusza najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. A z całą pewnością w Zakopanem.

Foto Wideo Arka

And never look back!

Ania szybko znalazła wspólny język z teściami, a Mateusz w okamgnieniu wkradł się w łaski rodziców Ani. Nie obyło się bez stresu. Gdy Mateusz miał pierwszy raz odwiedzić swoją przyszłą żonę, ta przedstawiła go… jako kolegę od nauki geografii. Ciężko w to uwierzyć, gdy dziś uśmiechnięci wracają z rodzinnego  wędkowania.
Ania i Mateusz zakochali się w sobie i szybko odkryli, że w życiu prowadzą ich te same wartości i priorytety. Ich marzeniem jest usłyszeć tupot wielu małych stóp. Mieli dużo szczęścia. Dziś jesteśmy świadkami jednego z pięknych przystanków na drodze do ich wspólnego szczęśliwego domu.

Miłością trzeba się opiekować – tak jak swoim dzieckiem, żeby się nie zaziębiło, nie zwariowało, nie zgubiło się, nie rozchorowało, nie zobojętniało

Ona z Warmii, on z Podhala. Mimo iż wszyscy mówili – “to się nie uda”- historia miłosna.

24.07.2019 | Gazety Ślubne

Ta krótka historia z rozłąką w tle zawładnęła naszymi sercami. Paula i Wojtek są już szczęśliwym małżeństwem, choć jak sami się przekonacie, nie było kolorowo. Opowieść ozdabia ich sesja narzeczeńska. 

Jak zaciekawić gości weselnych? Sprawdź jakie artykuły wybrały inne pary!

14.05.2019 | Gazety Ślubne

Gazeta Ślubna powstaje dla gości. Warto wykorzystać ją, aby urozmaicić przyjęcie weselne o kilka ciekawostek. Jeśli nie macie pomysłu, jak wzbogacić Wasze wydanie, możecie wykorzystać nasze propozycje.

Łamy, nakład, offset… O co tak naprawdę chodzi z tą Gazetą Ślubną?

23.03.2019 | Gazety Ślubne

Lada moment pojawicie się na łamach gazety i to w niemałym nakładzie. My czujemy podekscytowanie, że nasza ciężka praca w końcu trafi na offset! Wiecie jednak, co w fachowym języku oznaczają te słowa?

Jeśli chcecie stworzyć własną Gazetę Ślubną, napiszcie na kontakt@gazetyslubne.pl
lub skorzystajcie z formularza.